• Wpisów: 28
  • Średnio co: 69 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 14:07
  • Licznik odwiedzin: 4 325 / 2028 dni
 
joasia98
 
Lovlley: Hej wszystkim !
Mam do was pytanie i chciałam bym ,byście mi poradziły co mam zrobić.

Zacznijmy od tego,że mam pewną dziewczynę(K)
w klasie która chodziła z pewnym chłopakiem(M), po pewnym czasie zerwali ze sobą, ona zaczęła płakać na korytarzach, on z litości wrócił do niej i po pewnym czasie  stwierdził ,że nie może być sztucznego związku.
Dał sobie z nią spokój.Po pewnym czasie a ona: zaczęła być nachalna,robiła mu awantury,płakała mu, pisała do niego,wydzwaniała, groziła,że się potnie, robiła sobie szramy i małe nacięcia na rękach, po prostu to strasznie wyglądało . Ostatnio był u nas Dzień Ziemi i (K)zobaczyła jak (M)rozmawia z inną dziewczyną, na następny dzień zrobiła mu awanturę,że z nią rozmawiał, przyniosła na Matematykę żyletkę i się pocięła. (M) jej powiedziała ,że ma się leczyć do psychiatryka.

Teraz poradźcie mi coś, bo wymyśliliśmy pomysł z klasą aby z naszej prośby, wychowawczyni poprosiła jej rodziców by przenieść ja do innej szkoły, aby nam nie zagrażała (nie wiadomo co strzeli jej do głowy)

Dobry to jest pomysł, jeśli nie to poradźcie mi coś innego.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Może odizolować ją od tego chłopaka,by tak często na siebie nie wpadali?
     
  •  
     
    Jak w ogóle mogliście wpaść z klasą na tak idiotyczny pomysł. Mam identyczne zdanie jak koleżanka niżej.
     
  •  
     
    nie. to nie jest dobry pomysł. co mogłoby jej strzelić do głowy? przyniesie wiatrówkę i was powystrzela? no wątpie. taka osoba potrzebuje przyjaciół i porozmawiać z kimś, a nie żeby każdy na nią patrzył jak na przygłupa. każdy człowiek przeżywa inaczej jakąś sytuacje , a tu zamiast pomóc chcecie jej pokazać że macie ją za nic . osobiście mi się to nie podoba.